BLOG

Szkolenia, projekty, aktualności

Mowa ciała cz.2

W jednej z grafik na FB napisałam powtarzane od pokoleń hasło, że oczy są zwierciadłem duszy…  Są tacy, którzy twierdzą, że kolor tęczówek odzwierciedla pewne cechy charakteru, podobnie jak kształt oka. Hmm… Nie posuwałabym się aż tak daleko w tych rozważaniach. Ale dlaczego w takim razie uważam, że oczy mogą nam coś powiedzieć o innej osobie? Ano dlatego, że oko to ogromnie ważny element mowy ciała.

To oko „mówi” nam czy ktoś uśmiecha się szczerze, czy jest smutny, zmęczony, zły czy może podniecony. Okiem możemy okazywać strach, zdziwienie i wiele innych emocji. Kontakt wzrokowy pokazuje zainteresowanie bądź jego brak rozmówcą/tematem rozmowy i pozwala zorientować się czy ktoś nas właśnie okłamał czy puszczając oczko nas podrywa. Kiedy parę dni temu oglądałam dokument kryminalny, rodzina ofiary wypowiadała się o jej narzeczonym. Powiedzieli, że na co dzień był miły, bezproblemowy, pomocny, ale „źle mu z oczu patrzyło”. Pewnie znacie to powiedzenie i być może nawet pomyśleliście teraz o jakichś konkretnych osobach?

Mam dla Was kilka ciekawostek o oku w komunikacji niewerbalnej:

  1. OKO W MIKROEKSPRESJACH

pełni bardzo ważną rolę. W zależności m.in. od tego, czy jest ono szeroko otwarte, „zmarszczone” czy dookoła pojawiają się „kurze łapki”, możemy określić, jakie emocje odczuwa w danym momencie nasz rozmówca. Oczywiście trzeba zwrócić uwagę nie tylko na oko, a na mięśnie całej twarzy, jednak oko nadaje nam pewien „rytm”. Zarówno przy emocji strachu i zaskoczenia, automatycznie szerzej otwieramy oczy. Ale już szczęka opada nam z tych dwóch jedynie przy zaskoczeniu. Nie bez powodu mówi się „tak mnie to zaskoczyło, że jeszcze zbieram szczękę z podłogi” 😀

  1. UTRZYMYWANIE KONTAKTU WZROKOWEGO PODCZAS ROZMOWY

Zbyt intensywny lub zbyt delikatny kontakt wzrokowy może budzić wątpliwości rozmówcy. Przyjęło się, że patrzeć na siebie powinno się przez 60-70% rozmowy. Zbyt długie spojrzenia mogą być wyrazem agresji i mogą zostać potraktowane jako atak i rzucenie wyzwania. Spotkałam się z tym, że w zależności od tego czy patrzy się w prawo czy w lewo, w górę, czy w dół, można uznać, ze ktoś albo coś sobie naprawdę przypomina – szuka w pamięci, albo wymyśla kłamstwo. Ja osobiście się z tym nie zgadzam, ale jak zweryfikuję to w przyszłości, na pewno się podzielę 😀

  1. KŁAMSTWO

I od razu kojarzy mi się tekst „czy te oczy mogą kłamać”? Oj, mogą… I to jak! W oczach możemy zobaczyć niepewność, strach czy zniecierpliwienie, ale nie tylko to może nam pokazać, że ktoś nie jest wobec nas szczery. Pewnie znacie przekonanie, że kłamcę można rozpoznać po tym, że nie patrzy rozmówcy w oczy, prawda? A tu niespodzianka! Kłamca dobrze wie, że tak myślimy i chce być od nas sprytniejszy. Co więc robi? Patrzy nam w oczy! Tylko że często nie potrafi naturalnie wyczuć, jak długo i intensywnie powinien to robić i w efekcie kontakt wzrokowy możemy odczuć jako nachalny.

  1. ROZSZERZONE ŹRENICE

są oznaką zainteresowania i podniecenia. Źrenice rozszerzają się także w zaciemnionych pomieszczeniach, dlatego niektóre knajpy mają specjalne oświetlenie idealne na romantyczne spotkania. Dzięki temu partnerzy wydają się sobie bardziej atrakcyjni i zainteresowani sobą nawzajem. A propos atrakcyjności – bardzo często modelki na okładkach gazet, billboardów czy konkretnych produktów mają rozszerzone źrenice – nie w sposób naturalny, ale z pomocą programu graficznego. A że lubimy piękno i ludzi ładnych, ma nas to zachęcić do skorzystania z oferty firmy. Skoro jesteśmy już przy zakupach, rozszerzone źrenice i tu mają swoje zastosowanie. Mężczyznom rozszerzają się one na widok atrakcyjnych kobiet, natomiast kobietom na widok dzieci, a mężczyzn dopiero w drugiej kolejności. Dlatego w wielu reklamach produktów skierowanych do panów pojawia się płeć piękna, a w reklamach dla pań – dzieci – budzi to pozytywne skojarzenia i pomaga w podjęciu decyzji zakupowych.

  1. CO JESZCZE POTRAFI OKO?

Możemy patrzeć na kogoś z ukosa, pokazując np. niepewność, możemy puszczać oczko i flirtować, możemy też spojrzeniem okazywać władzę lub uległość. Oczy mogą nam pokazać, że ktoś się nad czyś zastanawia, że nie słucha lub że myślami jest gdzieś indziej.

Co jeszcze wg Was potrafi oko? I co może nam powiedzieć o naszym rozmówcy? Napiszcie w komentarzach 🙂

PS:  No i jeszcze ważna sprawa, o której pisałam ostatnio, ale warto do tego wrócić – mowę ciała „czyta się” w kontekście i w połączeniu gestów. Jak to się mówi: „jedna jaskółka wiosny nie czyni”, więc np. samo jednorazowe podrapanie się po nosie (jak niektórzy twierdzą – oznaka kłamstwa) nie jest jeszcze powodem do oskarżenia kogoś o mówienie nieprawdy!

PPS: Tak, wiem, że to wciąż za mało… Komunikacja niewerbalna jest tematem tak obszernym, że nie da się tego zmieścić w dwóch artykułach. Dostaję od Was sygnały, że to ciekawy temat (ja go uwielbiam!), więc postanowiłam przygotować dla Was małą  (a właściwie to nie taką małą) niespodziankę 🙂  Ale na razie cicho-sza, musicie jeszcze moment wytrzymać 🙂