BLOG

Szkolenia, projekty, aktualności

Jak polubić poniedziałki?

Oooj tak… Poniedziałek – to najgorszy dzień tygodnia. Znowu muszę rano wstać, na pewno nie zdążę zjeść śniadania, na 100% utknę w korku, do tego szef będzie męczył mnie zadaniami, których nie znoszę i w ogóle to ja chcę znowu weekend! Czy przypadkiem nie to myślicie w niedzielne popołudnie?

Nie tylko poniedziałek wzbudza tyle emocji. Do zbyt wielu rzeczy nastawiamy się negatywnie. Narzekamy, stwierdzamy, że jesteśmy pechowi, winimy świat i całe swoje otoczenie za porażki, zamiast spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. W końcu od naszego nastawienia zależy więcej niż nam się wydaje!

Do jednego z facebookowych postów wrzuciłam grafikę o tym jak zmienić nastawienie na pozytywne. Poniżej mała przypominajka. Zapytałam Was też, co dopisalibyście do tej listy. Wszystko to zebrałam dziś w jeden artykuł – zobaczcie, jakie rady powstały i skorzystajcie z nich koniecznie! 🙂

Nie marudź!

Pogoda jest zawsze nie taka jaką sobie wymarzyłeś, jedzenie zbyt doprawione lub za mało doprawione, autobus przyjechał albo za wcześnie, albo za późno, nie wierzysz, że inni są wobec Ciebie w porządku, bo przecież „wszyscy kłamią” i w sumie w każdej – nawet najmniejszej sprawie masz jakieś „ale”. Teraz też pewnie myślisz: „a, przesadza, wcale aż tak nie marudzę” 🙂 Jeśli chcesz zmienić coś w swoim życiu, chcesz być pozytywnie nastawiony i chcesz, żeby dookoła Ciebie było cieplej i pozytywniej, nie możesz być Smerfem Marudą! Ludzie nie lubią takich osób, bo potrafią zniszczyć najpozytywniejsze momenty i wprowadzić złą atmosferę. Tego właśnie chcesz? Spróbuj w każdej sytuacji znaleźć coś pozytywnego! Jeśli okazało się, że czegoś nie potrafisz, nie myśl sobie „jestem beznadziejny, nic nie umiem” albo „tego i tak nie da się nauczyć”. Zamień to na „mogę się rozwijać”, „zdobędę nową umiejętność”, „poszerzę swoje możliwości”. To wcale nie jest takie trudne!

Otaczaj się pozytywnymi ludźmi

No właśnie – pozytywnymi – nie marudami! Jeśli będziesz spędzać czas z osobami, które za każdym razem będą jedynie narzekać, to też taki się staniesz. Jest coś w tym powiedzeniu: „z jakim przystajesz, takim się stajesz”… Nawet jeśli na początku będzie Cię to frustrowało, będziesz walczyć, dyskutować, próbować zmienić nastawienie znajomych, to przyjdzie taki moment, kiedy cierpliwość po prostu Ci się skończy. Dlatego spędzaj czas z ludźmi, którzy do Twojego życia wprowadzają pozytywne emocje, którzy mają energię, a życie nie jest dla nich pasmem pecha i porażek. No i sam bądź taką osobą, przy której inni będą się czuli dobrze.

Ciesz się z małych rzeczy

Doceń to, co masz teraz, ludzi, którzy są przy Tobie, miejsce, w którym jesteś. Czasami ludzie pocieszają się mówiąc, ze inni mają gorzej… Ale nie musisz się porównywać do innych, żeby móc to docenić. Ciesz się z porannej kawy z bliską osobą, ze spotkania ze znajomymi, ze wschodu i zachodu Słońca, ze śniegu, z tego, że na spacerze ktoś się do Ciebie uśmiechnął. I sam twórz takie momenty, które spowodują uśmiech – Twój i ludzi dookoła.

Nagradzaj się za sukcesy

Ale żeby się nagradzać, najpierw musisz je zauważyć! Jeśli zdasz ważny egzamin, znajdziesz pracę, pierwszy raz coś ugotujesz, nauczysz się czegoś nowego, zaczniesz biegać, wyjdziesz ze swojej strefy komfortu, uczcij to! Może pyszną kawą, może wyjściem ze znajomymi, może zakupem drobnej przyjemności, czasem na przeczytanie książki czy długim spacerem. Zasługujesz na to, więc czemu się nie doceniasz?

Przeszłość zostaw za sobą

To nie znaczy, że masz się odciąć od przeszłości. Nawet jeśli była trudna, to w jakiś sposób Cię ukształtowała. Najważniejsze jest to, żeby z pewnych sytuacji wyciągnąć wnioski i iść do przodu z podniesioną głową. Nie rozpatruj starych wydarzeń, nie próbuj ponownie odtwarzać dawnych rozmów myśląc o tym, co powiedziałbyś teraz. Jeśli pochłoną Cię takie myśli, ciężko będzie Ci się skupić na tym, jaki chcesz być, co chcesz osiągnąć i do czego dążysz. Nie to, co minęło jest najistotniejsze, a to, co zrobisz teraz i jakie nowe decyzje podejmiesz.

Nie bój się przyszłości

Zdarza Ci się panikować? Myśleć, ze zwolnią Cię z pracy, zachorujesz, związek nie przetrwa próby czasu? Po co o tym myślisz? Czy dzięki temu czujesz się lepiej? Tak naprawdę takie myśli powodują jedynie to, że coraz bardziej boisz się tego, co Cię czeka. Zamiast skupić się na tym, co jest teraz, na relacjach z bliskimi, na spełnianiu swoich marzeń – nawet małymi kroczkami, tworzysz czarne scenariusze. Wtedy stresujesz się, nie śpisz, zaczynasz miewać problemy zdrowotne,  zaniedbujesz codzienne sprawy, nie masz czasu na spotkania z rodziną i znajomymi, odcinasz się od ludzi i sam zupełnie niepotrzebnie urealniasz te złe scenariusze. Zapytam więc jeszcze raz – po co o tym myślisz?

Nie bój się nowości i zmian

Zmiana… Już samo to słowo niesie ze sobą sporą dawkę stresu. Ale czy to naprawdę takie straszne? Jeśli popadniesz w rutynę –  czy będzie Ci to dawało satysfakcję? Spróbuj czasem zrobić coś inaczej – wróć do domu inną drogą, poeksperymentuj w kuchni z nowymi przyprawami, idź do innego sklepu niż zwykle. Zobaczysz wtedy, że to ciekawe doświadczenie, a nie coś złego i niebezpiecznego. Może przekonasz się wtedy do poważniejszych zmian, które czekają już od dawna?

Działaj

To bardzo ważne, bo często zatrzymujemy się na myśleniu. Marzymy o czymś, wymyślamy różne opcje, chcemy coś zmienić, ale nic z tym nie robimy. Też tak masz? Więc działaj! Nie bój się zrobić kroku do przodu! A jeśli zobaczysz pierwsze efekty swoich decyzji, przekonasz się jak  wpływa to na pozytywne nastawienie 🙂

Nie bój się popełniania błędów

Mówi się, że nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi – i ja się z tym zgadzam. Każdy ma prawo do tego, żeby czegoś nie wiedzieć, żeby się pomylić, żeby prosić kogoś o wyjaśnienie czy pomoc – każdy! Ty także! A jeśli już popełnisz błąd, nie bój się otwarcie o tym powiedzieć. Dzięki temu nie będziesz czuć się źle, gdy coś Ci się nie uda, nie będziesz myśleć, że nic Ci nie wychodzi i na pewno sobie nie poradzisz. W końcu każdy mógł się pomylić, prawda?  Więc w czym problem? 🙂

Dbaj o siebie

To sprawa, którą niestety zbyt często się zaniedbuje. Masz czas tylko dla siebie? Dbasz o swoje zdrowie – sen, posiłki, odpoczynek? Sprawiasz sobie przyjemności? Jeśli chcesz mieć pozytywne nastawienie, musisz czuć się dobrze sam ze sobą – inaczej się nie da! Kiedy będziesz martwić się o stan swojego zdrowia, kiedy nie będziesz się sobie podobać, nie zadbasz o czas na relaks i będziesz wykończony i psychicznie, i fizycznie, to jak pozytywnie patrzeć na świat? Pomyśl o sobie – bo to od siebie musisz zacząć tę zmianę!

Pracuj nad sobą

Nie mów, że się nie da, że taki masz charakter, że inni są uśmiechnięci od urodzenia – to tylko wymówki. Nie wiesz, z jakimi problemami oni się mierzą, jak się czują, gdy zostają sami, jak bardzo przeżywają niektóre sytuacje. Skup się na sobie. Na tym, co Ty możesz dla siebie zrobić. Zobaczysz jak wiele zależy od Ciebie samego i od tego, co myślisz – o sobie, o otoczeniu, o pojawiających się trudnościach. Możesz narzekać na wszystko dookoła, a możesz racjonalnie podejść do tematu, szukać rozwiązań i cieszyć się z tego, że podołałeś wyzwaniu. Co wybierzesz?

Pozytywne nastawienie pomaga w wielu sytuacjach i dużo łatwiej jest dzięki niemu poradzić sobie, gdy na horyzoncie pojawiają się problemy. Spróbuj przepracować te rady, małymi krokami zmieniaj w sobie nastawienie do siebie i otaczającego Cię świata. Otwórz się na nowości – w tym na nowego siebie – szukającego pozytywnych stron nawet wtedy, kiedy inni się poddają. Poniedziałek wcale nie jest przecież taki straszny, prawda? 🙂

Która z tych rad jest dla Was najcenniejsza? A może macie jakieś swoje wskazówki?